← Powrót do bloga
Przemyślenia

Trudniejsze chwile.

Trudniejsze chwile.

Czasem jest tak, że po prostu nie starcza mi sił. Być może nie widać tego po nas, ale tak bywa. Mimo tego, że otoczyliśmy się całą grupą przyjaciół, którzy mnóstwo rzeczy robią za nas. W takich chwilach przez moment, króciuteńką chwilę, zastanawiam się jak wyglądałoby teraz nasze życie, gdyby Antosia była w pełni zdrowa. Ale nie mogę tak myśleć! Żeby normalnie funkcjonować, nie mogę rozważać, jak wyglądałoby życie w okolicznościach, które nigdy nie będą miały miejsca. No bo po co marnować czas na rozmyślanie nad czymś na co nie mam wpływu?

Nikt nie jest w stanie przekonać mnie, że wszystko to dzieje się „po coś”. Że „Ktoś” na pewno miał jakiś cel w tym, że Antosia będzie miała trudniej w życiu. Że może ona ma jakąś misję, której we jeszcze nie znamy. Nie wierzę w sens takiego usprawiedliwiania świata i wszystkiego złego co na tym świecie ma miejsce. To zbyt wygodne…

Być może łatwiej byłoby myśleć w taki właśnie sposób? Tak wytłumaczyć sobie przebieg zdarzeń i uznać wolę „Ktosia”. Jednak przyjmując taką argumentację, musiałbym zawsze żyć ze świadomością, że bardzo mało zależy od nas, od naszych decyzji i od naszego działania. Ja wierzę, że podejmując tę trudniejszą ścieżkę można osiągnąć więcej. Wierzę, że dzięki temu, że szybko przyjęliśmy do wiadomości i zaakceptowaliśmy obecną sytuację, jesteśmy w stanie osiągnąć nasz cel i jednocześnie dać Antosi wszystko, co najlepsze.

Zmień świat Antosi

Podaruj Antosi sprawność

Każdy przekazany 1.5% podatku lub darowizna to realna pomoc w opłaceniu kolejnych operacji i tysięcy godzin rehabilitacji.

KRS dla 1.5%:

0000645714

Cel szczegółowy:

Antonina Wieczorek

Wpłać teraz online